Więcej w portfelu w kanale RSS

Jak planować zakupy?

2009-12-09

Jak planować zakupy?

Dla większości z nas tradycyjnie robione listy zakupów tuż przed wyjściem nie zdają egzaminu. Zbyt mała ilość czasu na przemyślenie czego nam potrzeba - bo wciąż żyjemy w biegu sprawia, że tak naprawdę dopiero w sklepie przypomina mam się tona jeszcze potrzebnych nam rzeczy a przy okazji zawsze wpadnie nam coś niepotrzebnego do koszyka. Oczywiście można tuż przed kasami zatrzymać się i konsekwentnie "powyrzucać" z wózka wszystko czego nie było na liście, ale chyba nie o to chodzi. Rzecz praktycznie nie do zrobienia gdy na zakupy wybraliśmy się z dzieckiem.

Jak w takim razie sobie z tym poradzić?

Robienie listy nie odkładać na ostatnią chwilę tylko konsekwentnie w trakcie tygodnia dopisywać do niej potrzebne nam rzeczy.

Warto też raz w tygodniu usiąść na spokojnie i zaplanować jadłospis na nadchodzący tydzień. Można z tego zrobić coś wspólnego, rodzinnego - każdy wymyśla "swoją" potrawę. Dzięki temu będziemy pewni że kupiliśmy wszystko co nam potrzebne i nic poza tym. Unikniemy też dzięki takiemu planowi niepotrzebnego wyrzucania jedzenia.

A co jeśli czegoś nam zabraknie?

Warto skorzystać z pobliskiego sklepu. Wyjazd do marketu (koszty paliwa no i przede wszystkim czas) może okazać się droższy niż dołożenie tych 20 groszy do produktu.

Dobrym pomysłem jeśli mamy taką możliwość w naszym mieście jest skorzystanie z usług internetowych sklepów spożywczych. Zapewniają nam spokój wyboru, nie atakują agresywnie naszych zmysłów wszelkimi promocjami i dają ten ogromny komfort ponownego zastanowienia się przed przejściem do "kasy"

Poza wszystkimi tymi sposobami warto też popatrzyć na naszą listę obiektywnie i zastanowić się czy na pewno mamy na niej produkty które musimy kupić w dużych hipermarketach. Niejednokrotnie lepiej większość produktów zakupić w pobliskim sklepie dyskontowym niż fundować sobie wycieczkę na drugi koniec miasta do hipermarketu.

Podsumowując: najlepiej jest systematycznie prowadzić listę zakupów dopisując codziennie produkty które się skończyły, a jeszcze przed wyjściem na zakupy zastanowić się gdzie się po nie wybrać i czy na pewno wszystko z niej będzie nam potrzebne w nadchodzącym tygodniu.